środa, 30 maja 2012


Odwracam się, by odejść, ale wtedy mnie zatrzymuje.
- Lubisz ciepełko, brudasie? - wrzeszczał w biegu Crabbe.
Michael kiwnął głową i odrzekł uprzejmie:
- Nie - rzekł Balducci.
- Co ty tam mówisz, chłopcze? O czym rozmawiacie? Cóż opowiadasz pannie
Bennet? Niechże i ja to usłyszę!
- Ile razy mam to powtarzać?
- Jesteś wyregulowany, Freddie?
-  Żałuję  -  powiedział  zimno  Voldemort,  ale  nie  było  w  nim  żadnego  smutku,
żadnego żalu.
-Jesteś pewien?
- Drań brał je sobie do łóżka po dwie naraz, wiesz, taki sandwiczowy balecik. Freddie,
muszę przyznać, że naprawdę dałeś tym babkom do wiwatu. Po tobie już nikt ich nie
zadowoli.
- I co z tego?
Spojrzała na niego z głęboką niechęcią.
Chłopak podnosi wzrok.
- Czego chcesz, do cholery?
- A czy możesz również oświadczyć, iż nie ma podstaw do tego rodzaju plotek?
- To nic takiego - powiedział Snape. - To była zabawa, nic więcej...
Śledził jego oddech, który stał się silniejszy i bardziej regularny.
Hagen   widział, że   to zaskoczyło Michaela. Może to była właśnie przyczyna
niezadowolenia dona z Freddiego




projekt na intermedia temat DIALOG
zlepek dialogów i opisów z takich książek jak:

 -Harry Potter i insygnia śmierci-J. K. Rowling
-Ojciec chrzestny-Puzo Mario
-Gość-Camus Albert
-Duma i uprzedzenie-Austen Jane
-Posłaniec-Zusak Markus

1 komentarz: